Surfing na Bałtyku czy na Hawajach? - Surf Bałtyk
235
post-template-default,single,single-post,postid-235,single-format-standard,theme-stockholm,qode-social-login-1.0,qode-restaurant-1.0,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-4.2,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.4,vc_responsive

Surfing na Bałtyku czy na Hawajach?

Choć sporty wodne przywędrowały do nas z cieplejszych okolic świata, wcale nie muszą w nich zostać. Prawdziwy entuzjasta wie, że szaleć na wodzie można wszędzie, a każda okolica ma swój własny, niepowtarzalny charakter.

 

Dobre, bo polskie

Surfing kojarzy nam się z zwykle z pogodnymi plażami Hawajów i opalonymi surferami rodem z amerykańskich filmów. Okazuje się, że nawet na zimnym Bałtyku sporty wodne mogą być doskonałą rozrywką i niezapomnianym przeżyciem. Niskie temperatury i krajobrazy dostojnej, polskiej przyrody to wyzwanie dla każdego surfera. W idealnych warunkach nie sztuką jest postawić stopy na desce – ważne, by potrafić to również i wtedy, gdy wszystko wokół wydaje się nam nie sprzyjać.

Pamiętajmy także, że latem Bałtyk może stwarzać o wiele lepsze okoliczności do sportów wodnych, niż ma to miejsce w innych częściach świata. Wietrzny klimat generuje o wiele lepsze warunki do uprawiania kitesurfingu i windsurfingu. To test dla prawdziwych profesjonalistów, ale i możliwość do doskonalenia swoich umiejętności.

 

Surfowanie zimą?

Co śmielsi amatorzy sportów wodnych mogą spróbować swoich sił na wodzie nawet jesienią i zimą. Warto zaznaczyć, że wymaga to pełnego profesjonalizmu, odpowiedniego, termicznego ubioru (najlepiej z neoprenu).

 

Surfing w Bałtyku może być niezapomnianą przygodą o każdej porze roku. Pamiętajmy, że dla niesamowitych warunków nie musimy wyjeżdżać daleko – doceńmy to, co oferuje nam polska natura.

No Comments

Post a Comment